Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ekwiwalent za odziez robocza oraz srodki czystosci [ pilne ]


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 WRC7707

WRC7707
  • Użytkownicy
  • 5 postów

Napisano 28 November 2005 - 17:30

Witam!

Mam taki problem i bardzo prosze o pomoc.

Otoz zostalem przyjenty w ramach robot publicznych na okres 6 miesiecy w Liceum Ogolnoksztalcacym na stanowisku Rzemieslnik-Tynkarz. (Remontowanie klas: opalanie i malowanie okien farba olejna, opalanie lamperii na scianach, regipsy, gladzie, itp.)

Sprawa dotyczy ekwiwalentu za odziez robocza.

Przy przyjeciu bylo ustalone ze pracuje w prywatnej odziezy roboczej(spelnia wymogi bezpieczenstwa i higieny), a na koniec umowy zostanie wyplacony mi ekwiwalent. Dzisiaj wlasnie jest dzien w ktorym nastepuje koniec umowy i pracodawca chce mi wyplacic ekwiwalent tylko za pol roku pracy w kwocie ok. 60zl. Uwarzam ze tak nie powinno byc i powinienem dostac cala kwote ekwiwalentu, choc moze sie myle. Odziez pralem we wlasnym zakresie +/- co 3 tygodnie, nie dostalem zadnych srodkow czystosci takich jak: mydlo, krem do rak, pasta BHP, proszek, a wydaje mi sie ze tez powinienem je dostac, badz za nie ekwiwalent.

Bardzo proze aby mi ktos kto sie w jakims stopniu na tym zna wypisal jakies punkty kodeksu pracy badz BHP abym mogl przedstawic pracodowcy i udowodnic ze nalezy mi sie wiecej. (tak przynajmniej mi sie wydaje), a gdy powiedzialem aby mi kupil zamiast ekwiwalentu odziez teraz, to powiedzial zebym zapomnial.

Jeszcze dodam (poniewaz slyszalem) ze przy pracy takiej jak opalanie lamperii badz malowanie farba olejna powinno byc dodatkowo placone za czynniki szkodliwe. Tez prosze by ktos mi to wyjaznil czarno na bialym.

Z gory bardzo dziekuje wszystkim za pomoc.
Kazde zdanie sie liczy, poniewaz mam nie wiele czasu a pracodawca przekonuje mnie ze tak ma byc i abym odebral tyle co jest.

Szczegolnie zalezy mi na sprawie ekwiwalentu za odziez robocza, poniewaz kwota 60zl jest o ok. 100zl mniejsza niz zaplacilem za swoja odziez. Dlatego nie rozumiem dlaczego mam dostac 1/2 ekwiwalnetu skoro za odziez zaplacilem 2/2. To tak jakby, wiedzac ze zatrunia mnie na 6 miesiecy, wydal mi tylko jednego buta, kawalek ogrodniczek (drelich?) i rekaw od koszuli i kazal w tym pracowac. :(
Jeszcze raz dziekuje.

#2 gość_Anonymous_*

gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 29 November 2005 - 10:07

1. Płacenia "szkodliwego" nie ma. To co teraz robi pracodawca, to stara się eliminować czynnik lub zabezpiecza pracownika przed nim. Nie można pracować w "szkodliwym" i brać za to pieniądze i uważać, ze wszystko jest OK. Może gdzieś jeszce pokutują jakieś dodatki za pracę w warunkach szkodliwych, ale ja się już z tym nie spotkałam.
2. Co do wysokości ekwiwalentu to ustala go pracodawca (regulamin pracy lub w umowie o pracę - gdy nie ma obowiązku regulaminu) Ekwiwalent odpowiada mniej więcej cenie ubrania roboczego oraz kosztu prania. Czy można pracodawcę zmusić do zapłacenia większych pieniędzy (zwłaszcza po fakcie) to nie wiem. Może ktoś inny podpowie, sama jestem ciekawa.

#3 Janusz Jakubiec

Janusz Jakubiec

    Absolwent

  • Użytkownicy
  • 362 postów
  • Lokalizacja:Górny Śląsk

Napisano 29 November 2005 - 10:25

Co do tzw. dodatku za pracę w warunkach szkodliwych, uciążliwych i niebezpiecznych. Sprawę dodatku regulują wewnętrzne przepisy. Np. w moim zakładzie obowiązuje od 8 lat Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, gdzie wypłacanie takiego dodatku jest ujęte. Co prawda są to raczej już w tej chwili symboliczne kwoty, ale jak do tej pory nikt ze stron nie wystąpił o likwidację tychże dodatków. Mój poprzednik ma rację. Obowiązkiem pracodawcy jest likwidacja warunków szkodliwych, lecz nie zawsze to się udaje (cassus hałas). Praca przy obsłudze monotorów ekranowych jest zaliczona do prac uciążliwych i z tego to też powodu wypłacany jest zgodnie z ZUZP dodatek pieniężny. Podobnie ma się z dodatkiem za pracę w warunkach niebezpiecznych (np. praca na wysokości). Zaznaczam jednak, że regulują to wewnętzzakładowe ustalenia).
Janusz (gajowy)

#4 WRC7707

WRC7707
  • Użytkownicy
  • 5 postów

Napisano 29 November 2005 - 18:56

2. Co do wysokości ekwiwalentu to ustala go pracodawca (regulamin pracy lub w umowie o pracę - gdy nie ma obowiązku regulaminu) Ekwiwalent odpowiada mniej więcej cenie ubrania roboczego oraz kosztu prania. Czy można pracodawcę zmusić do zapłacenia większych pieniędzy (zwłaszcza po fakcie) to nie wiem. Może ktoś inny podpowie, sama jestem ciekawa.


Art. 237[7]. [Odzież i obuwie robocze]

§ 1. Pracodawca jest obowiązany dostarczyć pracownikowi nieodpłatnie odzież
i obuwie robocze, spełniające wymagania określone w Polskich Normach:


1) jeżeli odzież własna pracownika może ulec zniszczeniu lub znacznemu
zabrudzeniu,


2) ze względu na wymagania technologiczne, sanitarne lub bezpieczeństwa
i higieny pracy.

§ 2. Pracodawca może ustalić stanowiska, na których dopuszcza się używanie
przez pracowników, za ich zgodą, własnej odzieży i obuwia roboczego,
spełniających wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy.


§ 3. Przepis § 2 nie dotyczy stanowisk, na których są wykonywane prace
związane z bezpośrednią obsługą maszyn i innych urządzeń technicznych albo
prace powodujące intensywne brudzenie lub skażenie odzieży i obuwia roboczego
środkami chemicznymi lub promieniotwórczymi albo materiałami
biologicznie zakaźnymi.


§ 4. Pracownikowi używającemu własnej odzieży i obuwia roboczego, zgodnie
z § 2, pracodawca wypłaca ekwiwalent pieniężny w wysokości uwzględniającej
ich aktualne ceny.



I teraz odpowiem Ci:
Ja nie chce zmusic by mi wyplacono wieksze pieniadze, poprostu chce aby mi wyplacono cala sume ekwiwalnetu i jeszcze nic nie jest po fakcie poniewaz narazie nic nie podpisalem zadnego odbioru ekwiwalentu.
W § 4 nie ma zadnej wzmianki o tym ze np. za 6 miesiecy wyplaca sie 6/12 ktowy ekwiwalentu, a tyle wlasnie chce mi wyplacic pracodawca, a ja uwarzam ze powinienem dostac cala kwote ekwiwalentu.
W ogole nie wiem skad taki podzielnik On wzial ze za 6 miesiecy 6/12.

Chcialbym aby mi ktos powiedzial jasno czy powinien mi wyplacic cala kwote czy za przepracowany okres, bo nie wiem czy mam sie dalej upierac przy swoim czy nie. Jednak mysle ze to ja mam racje.

Dziekuje

#5 Janusz Jakubiec

Janusz Jakubiec

    Absolwent

  • Użytkownicy
  • 362 postów
  • Lokalizacja:Górny Śląsk

Napisano 30 November 2005 - 08:30

Prawdopodobnie (prawie pewnik) przy ustaleniu wysokości ekwiwalentu za używaną własną odzież pracodawca wziął pod uwagę okres używalności (zużycia) odzieży ustalonej w tabeli norm odzieżowych. Z reguły okres używalności ubrania roboczego wynosi 12 miesięcy stąd ten przelicznik. Sprawdź tabelę i znajdziesz odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie.
Janusz (gajowy)

#6 gość_Anonymous_*

gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 30 November 2005 - 09:35

Do Autora Wątku.

Z całym szacunkiem jakim darze ludzi pracy musze jednak powiedziec ze próbujesz naciągnąc swojego pracodawce.

zaproponuj mu uczciwe rozwiazanie.

wez 6/12 ekwiwalentu za odzież roboczą bo to słuszne rozwiazanie i logiczne skoro pracowałes przez 6 mc.

Albo ządaj 12/12 - ALE ZOSTAW TO CO UŻYWAŁES I CO KUPIŁES SAM. Wszak oczekujesz defacto ze on to od Ciebie odkupi. I na tym polega ekwiwalent.

Żądanie jednak by zapłacił Ci CAŁY ekwiwalent a ty gratis sobie wezmiesz to co masz i używałes - to zwykle naciągniecie na kase.

Taka prawda. i bez urazy. Kwota coprawda nie wielka, ale niby dlaczego miałby on sie zgodzic by ktokolwiek go kroił nawet na 60zł... ?

Pozdrawiam.
Worker

#7 WRC7707

WRC7707
  • Użytkownicy
  • 5 postów

Napisano 30 November 2005 - 16:15

No i wlasnie tak chcialem zrobic, czyli oddac ta odziez co w niej pracowalem, bo ona i tak mi nie jest do niczego potrzebna, a tak to ja jestem w plecy, a niby dlaczego? I teraz to ja juz sam nie wiem co robic.

#8 Zuza

Zuza
  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • Lokalizacja:Wrocłąw

Napisano 15 December 2005 - 12:47

Witam!!!
Naliczam właśnie ekwiwalent za używanie i pranie własnej odzieży i mam wątpliwości:
1- w mojej firmie wypłacamy ekwiwalent raz w roku- czy jest przepis mówiący iż należy to robić np. co pół roku?
2-od rocznej stawki ekwiwalentu odejmuję okresy nieobencności (zwolnienia lekarskie i urlopy)w wysokośći x/12. Czy przysługujące urlopy wypoczynkowe odlicza sie od ekwiwalentu czy np tylko urlop bezpłatny?
3-KP Art. 237.7. § 3 - czy osoba obsługująca ksero również nie może otrzymać ekwiwalentu
Pozdrawiam

#9 gość_anna._*

gość_anna._*
  • Goście

Napisano 16 September 2010 - 05:00

Moj pracodawca wyplaca za uzywanie wlasnej odziezy ochronnej i pranie we wlasnym zakresie dwa razy w roku po 50 zl.Obuwie rowniez mamy wlasne.Kwota jest za niska poniewaz kupno butow ja przekracza.Pracuje w piekarni,wiec odziez piore bardzo czesto przez co sie szybko niszczy.Powinny byc normy jasno okreslajace wysokosc ekwiwalentu.Jestem narazona na pylice -czy powinnam dostawac napoje przez caly rok?

#10 Promag

Promag

    Absolwent

  • Użytkownicy
  • 111 postów

Napisano 22 September 2010 - 19:01

i tak w zasadzie powinno być,pracodawca powinien wypłacać należności za używanie własnej odzieży do pracy,inaczej sprawa wygląda jeżeli jest to odzież firmowa. A czy to że masz alergie na pylice jest udowodnione zaświadczeniem lekarskim które możesz okazać pracodawcy?
Regały magazynowe, wózki widłowe, wózki paletowe, meble metalowe, urządzenia dźwignicowe, przeładunkowe i do pakowania, to tylko część bogatej oferty handlowej PROMAG S.A.

#11 gość_Slawko96_*

gość_Slawko96_*
  • Goście

Napisano 28 August 2012 - 12:58

A jak można udowodnić że dana chemia gospodarcza i środki czystości sąszkodliwe dla naszego zdrowia. Jest może gdzieś dostępna jakaś lista gdzie można sprawdzić za które środki czystosci można dostać dopłate za szkodliwe.

#12 Krzysztof K

Krzysztof K

    Absolwent

  • Super Moderator
  • 662 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano 28 August 2012 - 15:05

O tym jakie substancje zawiera dany środek możemy się; dowiedzieć z karty charakterystyki.
Nie ma czegoś takiego jak dopłata za pracę w warunkach szkodliwych.


twojebhp@gmail.com



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych